Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Joanna Lichocka,
22.02.2018 11:00

Silniejsi niż przyzwoitość

Wygląda na to, że układ gdański postanowił podyktować decyzje PO. W każdym razie wypowiedział posłuszeństwo Grzegorzowi Schetynie. Pomysły, by odsunąć skompromitowanego prezydenta Gdańska i zastąpić go młodszymi działaczami, nie znalazły uznania w ekipie wsławionej m.in. ciągnięciem samolotu właściciela Amber Gold. Ani Pomaska, ani Wałęsa junior, tylko Paweł Adamowicz – tak brzmi komunikat postkomunistycznego platformersko-kodziarskiego środowiska.

Tymczasem niemal oficjalnie mówi się, że kierownictwo PO obawia się, iż Adamowicz, mający już postawione zarzuty, trafi do aresztu. Niejasności związane z liczbą jego mieszkań i wysokością oszczędności czy afera Amber Gold są kompletnie lekceważone przez postkomunę – to rodzaj demonstracji siły wobec PO. Podobnie jest w stolicy. Zarówno w Gdańsku, jak i w Warszawie lokalny układ i stojący na jego czele skompromitowani prezydenci mówią Platformie – żadnych zmian, panowie! To dlatego ani Gronkiewicz-Waltz, ani Adamowicz nie mają zamiaru podać się do dymisji. Ma być tak, jak jest. Z jednej strony to kolejny dowód na słabość obecnego kierownictwa PO. Z drugiej na to, jak dalece środowisko Platformy stało się budulcem układów, gdzie zasady przyzwoitości nie obowiązują.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE