W tym czasie miało w nim dochodzić do gigantycznych nadużyć, szacowanych na co najmniej 320 mln zł. Pieniądze te szerokim strumieniem płynęły do sieci spółek zarejestrowanych na Cyprze. Dopiero w 2015 r. kontrolę nad zakładem za pośrednictwem Grupy Węglokoks SA przejął de facto skarb państwa. Czas najwyższy zatem, aby rozliczyć tych, którzy przez lata rozkradali Hutę Pokój i doprowadzili do sytuacji, w której cały czas nie wiadomo, kto faktycznie jest właścicielem 40 proc. akcji zakładu.
Rozliczyć tych, którzy rozkradli hutę
Prokuratura i służby specjalne powinny wnikliwie przyjrzeć się gigantycznym nieprawidłowościom, jakie przez lata miały miejsce w jednym z najstarszych zakładów w Polsce – Hucie Pokój. To słynące z produkcji elementów stalowych przedsiębiorstwo z Rudy Śląskiej przez lata było poza kontrolą skarbu państwa.