A UE jak skorumpowany policjant, który widząc to, nie tylko nie interweniuje, ale jeszcze pomaga ograbić ofiarę. Biznesmenem jest Polska, która ma do wydania miliardy na dozbrojenie wojska. Francja i Niemcy po czarnej polewce otrzymanej z MON‑u w sprawie zakupu caracali (Airbus to koncern francusko-niemiecki) próbują za wszelką cenę uszczknąć choć część tej kwoty. Praworządność? Prawa człowieka? To tylko pretekst. A naprawdę to skuteczne narzędzie do wymuszenia zawarcia intratnych kontraktów ze zbrojeniowymi koncernami z Francji i Niemiec. Spora część polityków opozycji uczestniczy w tej grze, stając się nieświadomymi (?) lobbystami niepolskich interesów.
Rozbój na miliardy
Francja i Niemcy zachowują się jak zwykli gangsterzy, którzy w ciemnej ulicy, strasząc bronią, chcą zmusić wysiadającego z mercedesa S-klasy biznesmena do oddania portfela i kluczyków do auta.