Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman
02.01.2024 07:34

Rok 2024 z F-16

W ciągu ostatnich dni Ukraińcy zestrzelili kilka rosyjskich bombowców i myśliwców Su-34 i Su-30. Dokładna liczba nie jest znana, ale działania te są pewne. Na tyle, że ustały ataki bombowe na obwód chersoński. Ponadto ukraińska rakieta zniszczyła okręt desantowy „Nowoczerkask” na Krymie, daleko od linii frontu. Eksperci do dziś nie mają pojęcia, jak Ukraińcy tego dokonali.

Amerykański „Newsweek”, powołując się na źródła w administracji USA, pisze, że Ukraińcy mogli już dostać samoloty F-16 i zacząć ich używać. Czy to prawda, nie wiadomo, z pewnością strona ukraińska będzie używała F-16 w przyszłym roku, bo z innych doniesień wynika, że kończą się już szkolenia ukraińskich pilotów w Rumunii. I można się tylko zadumać nad tym, dlaczego dopiero teraz.

Jakże inaczej wyglądałaby sytuacja na Ukrainie i na świecie, gdyby Ukraińcy dostali F-16 rok temu, przed rozpoczęciem ostatniej kontrofensywy. Nieudanej, bo Kijów został nakłoniony przez zachodnich partnerów do przeprowadzania jej bez uzyskania przewagi w powietrzu. Wraz z F-16 mają szanse ją uzyskać w 2024 r., ale czy nie jest już za późno?

Autor jest dziennikarzem TV Biełsat

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej