Amerykański „Newsweek”, powołując się na źródła w administracji USA, pisze, że Ukraińcy mogli już dostać samoloty F-16 i zacząć ich używać. Czy to prawda, nie wiadomo, z pewnością strona ukraińska będzie używała F-16 w przyszłym roku, bo z innych doniesień wynika, że kończą się już szkolenia ukraińskich pilotów w Rumunii. I można się tylko zadumać nad tym, dlaczego dopiero teraz.
Jakże inaczej wyglądałaby sytuacja na Ukrainie i na świecie, gdyby Ukraińcy dostali F-16 rok temu, przed rozpoczęciem ostatniej kontrofensywy. Nieudanej, bo Kijów został nakłoniony przez zachodnich partnerów do przeprowadzania jej bez uzyskania przewagi w powietrzu. Wraz z F-16 mają szanse ją uzyskać w 2024 r., ale czy nie jest już za późno?