Przychodzą ważni biznesmeni i pytają, kto wysadził Nord Streamy, a ten: „Amerykanie!”. I zaraz 40 tys. inkasuje. To znaczy tej akurat konsultacji Sikorski udzielił jawnie, ale inne są podobnej jakości. W III RP utarł się zwyczaj wysyłania do Parlamentu Europejskiego polityków, których trzeba schować przed Polakami. Namotał taki Janusz Lewandowski z prywatyzacją, Paweł Piskorski z obrazami, Marek Siwiec z całowaniem ziemi? To dawaj takiego do PE, niech tam siedzi, aż ludzie zapomną, a wtedy wróci w roli bywalca europejskich salonów. I takie akurat persony z III RP czuły się w PE jak ryba w wodzie. Niczym grecka gwiazdeczka telewizyjna Eva Kaili, której to z jej konsultacji wyszło, że Katar jest liderem, jeśli chodzi o prawa pracownicze, a w Polsce likwiduje się demokrację. Albo odwrotnie, sama już nie pamięta.
Radek to ma klawe życie
Według Transparency International Radosław Sikorski to najlepiej zarabiający eurodeputowany w 2021 r. Miał za „dodatkowe zajęcia” dochód od 588 do 804 tys. euro. „Co robi europoseł Radosław Sikorski, aby zarobić ok. 40 tys. euro miesięcznie za swoje »konsultacje«?” – zapytała na Twitterze Theresa Fallon, dyrektor Centrum Studiów nad Rosją, Europą i Azją. Też ma pytania pani Tereska!