Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Wołodźko,
13.09.2018 21:20

Przełamywanie neoliberalnych dogmatów służy ludziom

„Trudniej służyć społeczeństwu niż potężnym lobbies” – mówił niedawno Jarosław Kaczyński. Minimalne wynagrodzenie w 2019 r. wyniesie 2250 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa 14,70 zł brutto – to oficjalna informacja rządowa. Pamiętam nie tak dawne przecież czasy, gdy Prawo i Sprawiedliwość wprowadzało trzynastozłotową stawkę godzinową.

Był to radykalny krok. I pamiętam ówczesną radość nie tylko pracujących ubogich, ale choćby wielu młodych osób wchodzących dopiero na rynek, którym wmawiano, że stawka 6–7 zł za godzinę pracy jest naprawdę godziwa. Ileż było wówczas lamentu, że niechybnie zawali się gospodarka, że przedsiębiorcy nie poradzą sobie z nową sytuacją, że to drakoński socjalizm. W III RP każdy ruch na korzyść pracowników bardzo cynicznie opisywano jako relikt socjalizmu. Celował w to liberalny establishment, którego doktrynerzy i demagodzy przez dekady chodzili w glorii nieomylnych mędrców. PiS na szczęście przełamał tę szkodliwą logikę. I oby wśród wszelkich meandrów wielkiej polityki pozostał wierny swojej postawie.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane