Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Adrian Stankowski,
28.03.2018 11:00

Powody i preteksty

Niespodzianki nie było. Nie pomogły wyższe kary i Hanna Gronkiewicz-Waltz po raz kolejny nie stawiła się, by przed warszawiakami zdać sprawę z systemowego grabienia ich metodą „na kamienicę”. Tym razem przeszkadzał jej „zbyt ogólny” charakter rozprawy przed komisją weryfikacyjną.

Cóż, może rzeczywiście chce, by doszło do przymusowego doprowadzenia jej przez policję. Będzie wówczas mogła się zaprezentować jako skrzywdzona ofiara ministra Jakiego i odegrać łzawy spektakl, którego prekursorką jest była posłanka Sawicka. Stawiałbym jednak na bardziej prozaiczny powód. Wcześniej czy później nastąpi prawne rozliczenie pani prezydent, a wtedy każde słowo wypowiedziane pod przysięgą może się okazać zgubne.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane