Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Wołodźko,
15.07.2019 18:00

Potrójna parodia

Tak najkrócej da się podsumować tzw. program wyborczy Platformy Obywatelskiej. Po pierwsze: parodia programu Prawa i Sprawiedliwości. Po drugie: parodia efektywnego programu społecznego, po trzecie: parodia kapitalistycznego rozwoju. W pierwszej sprawie: widać wyraźnie, że liberałowie bardzo nie chcą wprost podważyć zasad polityki rodzinnej, które ustanowiło PiS.

Wiedzą, że stanowiłoby to dla nich gwóźdź do trumny. Starają się zatem manewrować tak, żeby pogodzić głęboko wżarty w ich polityczną naturę lumpenliberalizm z markowaniem społecznej odpowiedzialności i wrażliwości. Stąd dwie kolejne parodie: z jednej strony PO wymyśla jakieś niesamowite „prospołeczne” pomysły z dopłatami do pensji (kuriozum warte osobnej analizy). Z drugiej, liberalna opozycja chce utrzymać uśmieciowienie i rozdrobnienie polskiej pracy. Samozatrudnienie naprawdę nie jest dobrą metodą na wzmacnianie kapitału i innowacyjności. Co w tym wszystkim jest prawdziwe? Sądzę, że jedynie coraz wyraźniejszy skręt PO w mocne obyczajowe lewo. Tam byli konserwatyści z PO szukają swojej nowej politycznej szansy. Mocno się jednak przeliczą.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane