Mottem jej są słowa hrabiego Istvána Széchenyiego, węgierskiego polityka i pisarza: „Zawsze jest chwalebnym zadaniem ocalić naród dla ludzkości”. W laudacji wygłoszonej na cześć klubów „GP” podkreślano rolę, jaką odgrywają kluby, bo „Kto chroni wolność kraju, chroni także demokrację”. W przemówieniach przewijał się motyw współpracy obu rządów wobec islamskiego zagrożenia. Przedstawiciele rządu, naukowcy i artyści zapewniali, że nie zostawią Polski samej wobec ataków brukselskich urzędników. Na scenie obok flagi węgierskiej dumnie stała flaga Polski, a słowa o Polsce wypowiadano z najwyższym uznaniem. To był piękny, wspólny wieczór.