Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard  Czarnecki
20.09.2023 13:20

Polska, Turcja, współpraca...

Często to, co najważniejsze, nie dzieje się na Zgromadzeniach Ogólnych Narodów Zjednoczonych, lecz w kuluarach ONZ. Tak było i tym razem: długie i ważkie politycznie spotkanie prezydentów Polski i Turcji w Turkish ­House w Nowym Jorku pokazało Europie i światu, że oba państwa chcą nadal blisko współpracować.

Niektórzy w NATO dziwili się, gdy w 2016 r. polski rząd wyszedł z inicjatywą trójkąta polsko-rumuńsko-tureckiego, który wzmacniałby wschodnią flankę Sojuszu. Historia przyznała Polsce rację i w tej sprawie. Dodajmy, że byliśmy pierwszym krajem UE i NATO, który dokonał zakupu tureckich dronów bojowych Bayraktar rok wcześniej, nim okazały się one skuteczną bronią przeciwko Rosjanom podczas wojny na Ukrainie.

Może to i paradoks, ale jakże charakterystyczny, że polski obywatel musi brać paszport, aby przyjechać do Wielkiej Brytanii, ale do Turcji może wjechać, posługując się dowodem osobistym. Polska i Turcja to regionalne potęgi, które wiedzą, że ich współpraca jest korzystna dla obu stron. Są między nami różnice zdań, ale Warszawa i Ankara wiedzą, że mądrze jest stawiać na to, co łączy. Ta współpraca wzmacnia nas także w kontekście pozycji obu krajów w wymiarze europejskim i atlantyckim.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE