Smutne jest to, że tylko nieliczni kuratorzy oświaty starają się zapobiec demoralizacji i uchronić dzieci przed szkodliwymi treściami ideologii LGBT. Jedną z osób, które bronią młodzież przed szkodliwą ideologią, przed „tęczową zarazą”, jest Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty, która mówi wprost o kłamstwie i deprawacji, stwierdzając, że stojące za projektem środowiska LGBT „ukrywają ideologiczne genderowe treści pod hasłami programów prozdrowotnych”. Młodzież też ma dość indoktrynacji i organizuje w Gdańsku pikietę pod hasłem „Szkoła wolna od ideologii”, a Daniel Nawrocki, młodzieżowy radny miasta, przywołał słowa papieża Franciszka, że potrzeba obiektywnej edukacji seksualnej, tj. takiej, która nie zawiera ukrytej „kolonizacji ideologicznej”.
Polska szkoła wolna od ideologii
Niestety, dzieci i młodzież szkolna stały się kolejną ofiarą doraźnej walki politycznej. W perfidny sposób promowana jest ideologia gender, która stała się orężem w rękach różnych organizacji lewackich lansujących swoich kandydatów w wyborach prezydenckich. Najlepszym przykładem jest ulotka „Zdrovve Love”, czyli program edukacji gender dla dzieci ze szkół podstawowych, finansowany przez władze Gdańska.