Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek Liziniewicz,
11.09.2022 17:22

Polityka dla dzieci

Mam wrażenie, że polityka przestała być poezją. Stała się prosta i dosłowna jak pismo obrazkowe.

Campus Polska z pewnością był wielkim sukcesem Rafała Trzaskowskiego. Obejrzałem kilka debat i razi jednak infantylność polityki, która była tam robiona. Dla inteligentnej osoby było to wręcz momentami obraźliwe. I tak na przykład w sprawie wiz dla Rosjan Rafał Trzaskowski stwierdził, że można zacząć oczekiwać oświadczenia od wszystkich tych, którzy wiejąc znad Wołgi do UE, potępiają wojnę. No, fantastyczna rada. Z pewnością takie oświadczenie to rzecz, która powstrzyma FSB przed infiltracją. Młodzieży ściemniano i ładowano do głowy totalne idiotyzmy. Radosław Sikorski i Donald Tusk robili z siebie wojowników o ukraińską sprawę. I nic tam przytulania z Władimirem Putinem i wielki reset, którego obaj panowie byli wręcz twarzami. Oczywiście za to prorosyjską politykę prowadził PiS. Dlaczego? Zgadliście Państwo. Bo Salvini miał koszulkę z Putinem, a Jarosław Kaczyński miał z nim zdjęcie. To kłamstwo i odwracanie kota ogonem są dzisiaj nie do zniesienia. Mam jednak przykrą wiadomość. Będzie tylko gorzej. Mam wrażenie, że polityka przestała być poezją, grą na przenikliwe hasła i metaforyczne porównania. Stała się prosta i dosłowna jak pismo obrazkowe. Im młodsi wyborcy, tym chętniej się posługują takimi obrazkami. Z tej perspektywy rzeczywiście śmiertelnym zagrożeniem – oczywiście dla liberalnej lewicy – jest nauka przedmiotu „Historia i Teraźniejszość”.

Jeszcze przez przypadek młodzi ludzie dowiedzą się rzeczy, które są prawdziwe, ale mogą być dla nich przykre. Niech ich dzieciństwo trwa nieskażone realnością. To sprawa wręcz polityczna.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej