Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin Herman,
28.12.2017 17:29

Patron rodzin i narodów

Papież Franciszek, podpisując dekret o heroiczności cnót kard. Stefana Wyszyńskiego, otworzył drogę do jego kanonizacji. To był dla Polaków wspaniały prezent na Boże Narodzenie. Moment nie został wybrany przypadkowo. Boże Narodzenie przypomina o wartości rodziny.

A Prymas Tysiąclecia głosił wizję narodu jako „rodziny rodzin”. Państwo według niego powinno być polityczną formą tak rozumianego narodu, więc jeżeli nie służy rodzinom, nie jest w praktyce państwem narodu. Z takim podejściem Kościół za prymasa Wyszyńskiego stawał po stronie prostego człowieka, wybijając z ręki oręż ideologiczny komunistom. To zaowocowało Solidarnością, a potem upadkiem komunizmu. Ale przecież historia toczy się dalej. Współcześnie rodzina, a za nią naród, zagrożona jest niemal ze wszystkich stron, i to nie tylko przez szaleństwa politycznej poprawności, lecz nawet przez rozwój technologii. 500+ ani nawet Mieszkanie+ nie rozwiążą wszystkich problemów. Potrzebny jest rodzinom i narodom potężny orędownik na te dziwne i niebezpieczne czasy – i takiego chce nam dać Kościół powszechny.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane