Będą one ofiarami edukacji wprowadzanej przez osoby pokroju „ministry” edukacji Barbary Nowackiej. Nie zrozumieją songów o Katyniu. Ani wierszy Wojciecha Wencla o Wołyniu. Ani powieści Janusza Zajdla o autorytaryzmie wcielonym w szaty postępu. Dziś aż do bólu rozumiem Maćka Parowskiego. Prawica bywa nudna i moralistyczna jak niemądra katechetka bez powołania. Dobrze pamiętam taką prawicę w wydaniu mojego wielkopolskiego krajana Romana Giertycha. Ale to pół biedy. Tylko lewica umie w zamordyzm, za który płaci się bezmyślnością i głupotą. Gdy bezkarna – też krwią najsłabszych. Jaka jest tego puenta? Dziś liberałowie są gorsi od obyczajowej lewicy, ponieważ doskonale wiedzą, z kim kupczą. Donald Tusk zrzucił lekką ręką krzyże z biurka i jest jak Lenin w walce o totalną władzę. Roman Giertych na ślepo ociera oczy zalane niewinną krwią.
Panie Romanie, to do Pana
Jestem niemal pewien, że dzieci i wnuki dzisiejszych lewackich ideologów będą straszne i uzależnione, jak to w modzie w tym światku. Od Jacka Kaczmarskiego będzie je na pewno różniło to, że nie będą ani genialne, ani wrażliwe na takie wartości, jak polskość i historia.