Swoją drogą ciekawe, że za rządów PO-PSL seksbiznes dwóch Ukraińców i nieuczciwych funkcjonariuszy CBŚ kwitł w najlepsze. Dużo ciekawsze wydają się rozmowy przedstawicieli firm paliwowych ze wspierającymi ich politykami, urzędnikami i dziennikarzami. Szczególnie gdy w grę wchodzą interesy z rosyjskimi worami i przedstawicielami tamtejszych służb. Wszystko pod legendą „operacji specjalnej”. Były też piękne kobiety. A potem niektórzy „geniusze” wszystkim chwalili się na messengerach. Będzie co czytać.
Paliwowe interesy na taśmach
Zapowiada się brutalna kampania wyborcza do Sejmu i Senatu. Eurowybory to ledwie przedsmak tego, co będzie się działo. Zwłaszcza że walka na taśmy stała się już chyba standardem i pewnie wiele się jeszcze nasłuchamy i naoglądamy. Wcale nie chodzi o rzekomą podkarpacką filmotekę, którą tak ekscytuje się opozycja.