Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman
05.04.2023 13:00

Owoce „geniuszu” Putina

Od 4 kwietnia Finlandia jest członkiem NATO. Opinia publiczna już prawie zapomniała, że na krótko przed rozpoczęciem agresji na Ukrainę Rosja kazała Sojuszowi „zabierać manatki” za Łabę. Inwazję też uzasadniała i uzasadnia potrzebą obrony przed NATO.

Efekt jest taki, że Rosja ma dodatkowe ponad 1300 km granicy z NATO i nową, bardzo sprawną armię, jedną z najsilniejszych w Sojuszu, przeciw sobie. Tego samego dnia, gdy przyjęto Finlandię, odbyło się pierwsze od dawna posiedzenie rady NATO−Ukraina, na którym mówiono o wsparciu NATO dla Ukrainy i perspektywie wejścia tego państwa do NATO. To wszystko nie miałoby miejsca, gdyby nie pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę. A przecież jeszcze, zapewne niedługo, do NATO wejdzie Szwecja. Na razie nie może z powodu oporu Turcji i Węgier. Ale i tak, Szwecja może czuć się już bezpieczna od Rosji. Dostała gwarancje na okres wstępowania do NATO od największych krajów Sojuszu, od Rosji oddziela ją już NATO-wska Finlandia. Szwecja od lat jest też praktycznie zintegrowana z Sojuszem. A po majowych wyborach w Turcji pewnie tamtejszy parlament ostatecznie ratyfikuje także akcesję Szwecji.

Autor jest dziennikarzem TV Biełsat

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE