Kompletnie nieudany, polityczny strajk ZNP, wspierany przez opozycję, był okazją do zobaczenia, kto jest kim. Kto szedł ratować egzaminy dzieciom – i kto poddawał tych dzielnych ludzi szantażom. Kto pracował z myślą o młodzieży, a kto przebierał się za krowy i śpiewał w chórkach, rujnując autorytet zawodu.
Rząd rozegrał strajk znakomicie i uzyskał poparcie znaczącej części opinii publicznej rozczarowanej postawą związkowców i nauczycieli. Obserwując strajk i sprawnie przeprowadzoną rządową ustawę ratującą młodzieży matury, przypomniałem sobie słowa szefa Kierownictwa Dywersji AK, płk. Józefa Rybic-kiego, z zawodu nauczyciela, który mówił, że w szkole II Rzeczypospolitej „patriotyzmu nie uczono, bo się nim oddychało”. I tego życzę polskim uczniom, rodzicom i nauczycielom, którzy powinni pamiętać, że są też wychowawcami.