Nawet jeśli nie byłoby rosyjskiej inwazji na Ukrainę, w której pomaga reżim agro-Führera Łukaszenki, Białoruś powinna zostać obłożona dużo większymi sankcjami. Andrzej Poczobut nie jest jedyny. W więzieniach, łagrach, w strasznych warunkach przetrzymywane są tysiące osób. Białoruś to dziś rosyjska strefa okupacyjna i katownia. A tymczasem jej oficjalni sportowi przedstawiciele (a przypomnijmy, że sportowcy na Białorusi są na etatach w reżimowym MSW) są dopuszczani do udziału w zawodach międzynarodowych w niektórych dyscyplinach (np. piłce nożnej). W tenisie dopuszczani są nawet zawodnicy z Rosji. Pojawiają się nawet naciski ze strony Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, by dopuścić przedstawicieli Rosji i Białorusi do igrzysk Paryż 2024. Obrzydliwe!
Autor jest dziennikarzem TV Biełsat