Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Wołodźko,
22.01.2019 14:00

Ochroniarskie róbta, co chceta

Jeśli spojrzeć szerzej na wydarzenia ostatnich tygodni, to widać w nich znacznie więcej niż bieżącą politykę – bolesne skutki dziadowskiego ładu społeczno-gospodarczego, na jakim zbudowano III RP. Tragedia w Koszalinie ujawniła szeroką gamę nieprawidłowości w escaperoomowym biznesie jak Polska długa i szeroka. A tragedia w Gdańsku? Latem 2017 r. napisałem dla „Codziennej” tekst „Rynek ochrony czy patologiczny układ?”.

Przestrzegałem przed możliwymi poważnymi problemami wynikającymi z faktu, że agencje ochrony nie tylko płacą grosze, lecz także nagminnie zatrudniają ludzi generalnie słabo nadających się do takiej pracy. A standardy zabezpieczania imprez masowych są równane w dół, bo tak taniej. Czy trzeba było takiej lekcji, żeby stwierdzić, że „róbta, co chceta” w biznesie ochroniarskim sprawdza się na krótko?

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane