Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
20.03.2020 09:57

Ocalmy miejsca pracy

Zdecydowana większość polskiego PKB jest wytwarzana przez pracowników, których dochody oscylują wokół średniej krajowej. Większość statystyk mówi coś innego, bo znaczna część PKB formalnie powstaje w dużych przedsiębiorstwach. Problem w tym, że dobro to jest wytwarzane przez pracowników najemnych, których pensje nie są wysokie. Jeśli zlikwidujemy ich miejsca pracy, to przedsiębiorstwa być może przetrwają.

Zmniejszy się jednak potencjał tych firm i radykalnie spadną dochody budżetu z tytułu podatków. Pomysł skokowego obniżenia kosztów pracy może uratować ich zdolności produkcyjne. Gdy skończy się kryzys, pozwoli to Polsce odbudować dotychczasową pozycję w światowej gospodarce. A pieniądze wpompowane w pensje powinny wrócić w formie podatków. Tarcza antykryzysowa to eksperyment ekonomiczny na skalę do tej pory niespotykaną. Za kilka miesięcy przekonamy się o jego skuteczności. Jedno jest pewne: polskie państwo przestało być teoretyczne. Ma wolę działania i moc sprawczą. Żaden obywatel nie może powiedzieć, że został bez opieki państwa. Trzeba też pilnować, aby ten strumień pieniędzy nie posłużył ludziom, którzy chcieliby skorzystać z okazji i robić dzięki niemu swoje geszefty.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej