Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Wołodźko,
30.08.2022 16:00

Oblicza suwerenności 

Anwil wznawia produkcję nawozów azotowych i CO2. To dobra informacja. Sprawa ma jednak szerszy kontekst. Nie chcę być przesadnie złośliwy, ale znają Państwo zapewne powiedzenie o ludziach, którzy są jak dzieci, bo myślą, że pieniądze biorą się z bankomatu.

Podobnie jest z mnóstwem towarów – „są ze sklepu”. Dekadę temu byłem na uczonej debacie o polskim modelu gospodarczym. Pamiętam, że staraliśmy się jako mała grupka tzw. lewicy patriotycznej zainteresować liberalną, mocno platformerską publikę tematem suwerenności żywnościowej i suwerenności białkowej. Przekonywaliśmy, że wbrew hurraoptymizmowi piewców globalizacji to bardzo ważne. Także dlatego, że nie wiemy, jaka Polskę czeka przyszłość. Patrzono na nas jak na dziwaków. To było jedno z doświadczeń, które przekonało mnie, że z tamtą stroną nie da się niczego zbudować. Że dla nich jedyna odpowiedź na ewentualne wyzwania to: wolny rynek sobie poradzi, albo: niech UE to ogarnie. Dziś już widać, że aby radzić sobie z poważnymi wyzwaniami, trzeba walczyć o gospodarczą suwerenność i energetyczną dywersyfikację. Lata z PO to pod tym względem lata zmarnowane. Tylko czy rozumie to konsument, który myśli, że towar tak po prostu trafia na półki?

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej