Co takiego się stało, że dziennikarze, których szanujemy, zaczęli zapraszać tych ludzi? Jak złe wspomnienia wróciły postaci, o których Polacy starali się zapomnieć. Przypomniały o sobie. Przypomniały swoje twarze, swoją butę i swoją niekompetencję. Jak za dawnych lat pouczają Polaków, jak mają żyć i w co wierzyć. Przekonują o wyższości socjalizmu, ba, niektórzy z łezką w oku wspominają swoich komunistycznych kumpli. Wykorzystują kompromitację członków PO, PSL i Nowoczesnej w programie Michała Rachonia i widzą dla siebie szansę. Panowie redaktorzy, zbliżają się wakacje, ludzie chcą odpocząć i się pośmiać. Zapraszajcie członków Nowoczesnej, przynajmniej będzie wesoło.