Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Karnkowski
26.02.2025 07:00

Nowa prywatyzacja

Prywatyzacja kojarzy nam się przede wszystkim z wyprzedażą majątku narodowego, zakładami oddanymi za bezcen na zniszczenie i zaoranie – rzadziej z udaną transformacją od komunistycznego molocha do dobrze zarządzanej firmy.

Do dziś boimy się, że władza sprzeda w obce ręce strategiczne koncerny, koleje czy pocztę. Tymczasem trwa inna prywatyzacja. Minister sprawiedliwości de facto wyznacza sędziów do poszczególnych spraw, z upodobaniem skłóconych z podsądnymi z opozycji. Policja ściga krytyków przyjaciela władzy, a NIK szuka haków na opozycyjnego kandydata na prezydenta. Marszałek Sejmu jednym pozwala na wszystko, innych ściga surowo za cokolwiek, teraz zamyka Sejm przed AfD, choć nawet nie wiadomo, czy ktoś się do nich tu wybiera. Kolejne instytucje państwa przeszły w ręce prywatne. I tylko trudno odróżnić, czy to liberalizm, czy po prostu bantustan
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej