Chodzi m.in. o przepisy dotyczące raportowania do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (GIIF) transakcji powiązanych i tych powyżej 2 tys. euro. W rezultacie cały czas istnieje ryzyko, że przez bukmacherkę można legalizować pieniądze pochodzące z niejasnych źródeł. Nastręcza to coraz większych problemów. Chociaż sama branża uważa inaczej. Branżowy portal e-Play.pl przeprowadził „analizę” stanu prawnego obowiązujących w tym zakresie przepisów i stwierdził, że… nie wymagają one zmian. Trudno się dziwić. Czas, aby to resort finansów przejął w tej sprawie inicjatywę.
Niezbędne doprecyzowanie przepisów
Ministerstwo Finansów powinno wprowadzić zmiany, które precyzyjnie określałyby obowiązki firm bukmacherskich w związku z przeciwdziałaniem praniu brudnych pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Dotychczasowe regulacje w tym zakresie są nieprecyzyjne.