Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman
01.02.2025 07:00

Nieudane przedstawienie

Nie udało się Alaksandarowi Łukaszence przedstawienie „wyborcze”. Już przed jego przeprowadzeniem Zachód zapowiedział, że nie uzna wyniku wyborów.

 toku są plany nałożenia kolejnych sankcji, które już zaczęły być wprowadzane – najpierw przez Wielką Brytanię i Kanadę. Dyktator, żeby ocieplić swój wizerunek, zwołał nawet konferencję prasową w dzień „bezwyborów” (tak nazwała wydarzenie opozycja białoruska). Zaprosił nawet paru prawdziwych dziennikarzy z Zachodu. Ale od reporterów z Polski, Francji i USA dostał trudne pytania o udział w inwazji na Ukrainę i relacje z Polską. Tak się zagalopował w besztaniu gości, że o wojnę na Ukrainie obwinił... papieża i „Żydów z Izraela”. Poza tym do światowych mediów i tak najbardziej przebił się obrazek, na którym idący w towarzystwie Łukaszenki jego ukochany pies oznaczył teren w lokalu do głosowania. Nikt i tak nie wierzył w żadne wybory, ale dyktatorzy takie wydarzenia organizują po to, żeby dodać sobie punktów i wzmocnić pozycję w oczach społeczeństwa i świata. W przypadku Łukaszenki teatr wyszedł bardzo mizernie.


Autor jest dziennikarzem TV Biełsat
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej