Osoby niepełnosprawne są zatrudniane tylko na papierze, siedzą więc w domu, otrzymując część z państwowego dofinansowania. Kontrole są sporadyczne (a i tak na papierze wszystko się zgadza), a obie strony uczestniczące w procederze zadowolone. Traci jednak nie tylko skarb państwa, tracą również podmioty korzystające z wątpliwej jakości usług takich firm.
Niepełnosprawna ochrona
Firmy ochroniarskie, by obniżyć koszty realizacji zleceń, zatrudniają niepełnosprawnych. W ten sposób mogą liczyć na refundację z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Może ona sięgać nawet 3–4 tys. zł, w zależności od stopnia niepełnosprawności zatrudnionego. W ten sposób walcząc o kontrakty w administracji państwowej, samorządowej czy w spółkach skarbu państwa, mogą oferować bardzo niskie stawki za usługi. W niektórych przypadkach to jednak fikcja.