Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Igor Szczęsnowicz,
20.08.2019 14:50

Niebezpieczna wolta

W Rosji rozpoczęto odgórnie narzuconą kampanię mającą na celu rehabilitację podpisanego 23 sierpnia 1939 r. porozumienia Józefa Stalina z Adolfem Hitlerem, zwanego niesłusznie paktem Ribbentrop-Mołotow. Przypomnijmy, że ten akt prawny przypieczętował los Polski, państw bałtyckich, części Finlandii i części Rumunii, w konsekwencji podpisania tego porozumienia zagarniętych bezkarnie przez Sowiety.

Teraz w Moskwie twierdzi się, że porozumienie pomiędzy Związkiem Sowieckim i Trzecią Rzeszą było jednak doskonałym posunięciem, które umożliwiło Sowietom odzyskanie terenów straconych po I wojnie światowej. No, po prostu „akt sprawiedliwości dziejowej”, poparty pośrednio przez Jana Hartmana, który ostatnio napisał, że w 1920 r. to Polska zaatakowała Rosję. Można byłoby się z tego śmiać, gdyby nie to, że w Rosji takie narzucane przez Kreml wolty w interpretowaniu historii mają zawsze powiązania z konkretnymi ruchami tamtejszych wojsk. Najczęściej w kierunku zachodnim. A to już takie śmieszne nie jest.
 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane