Poza tym nigdy nie była i nigdy nie będzie w zimowych sportach silna. Mimo że zimy u nas długie, to z jakichś powodów tak to się ułożyło, że sporty zimowe nie są u nas popularne – poza skokami narciarskimi, w których mamy tradycje i sukcesy. I poza narciarstwem alpejskim, ale to sprawa rekreacyjna: sporo Polaków jeździ na nartach, tyle że nie mamy lodowców ani całorocznych stoków, nie ma to więc żadnego przełożenia na narciarstwo wyczynowe. Większość aktywnych Polaków i tak woli biegać czy grać w piłkę nożną. Postawmy więc może na te dyscypliny, w których jest masowość, i od ich przedstawicieli wymagajmy więcej. I pamiętajmy, że najważniejsze nie są medale, lecz to, by jak najwięcej dzieci, dorosłych i seniorów było aktywnych fizycznie. Każda złotówka wydana na sport masowy to kilka złotych oszczędności na opiece zdrowotnej.