A to przecież bogatszy region. Ale na wsi, choć przecież nie tylko, to była pora wielkich żniw dla lichwiarzy – zbliżał się bowiem rok szkolny i związane z nim wydatki. Lichwa wykańczała też ludzi starszych, czasem wciągniętych w długi pod presją najbliższych. Groziła im nawet utrata mieszkania na poczet długów, niebotycznie narosłych na skutek lichwiarskiego oprocentowania – wyjątkowe barbarzyństwo. Według zapowiadanej ustawy niedopuszczalne będzie żądanie przenoszenia własności mieszkania lub domu na zabezpieczenie długu. Oby ta ustawa jak najszybciej weszła w życie.