Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek
27.07.2026 09:57

Nie ma zbrodni doskonałej

Dawno nie poruszyła mnie tak historia kryminalna, jak ta o złapanym po 15 latach mordercy i pedofilu w Gdyni. Przez szmat czasu Michał S. żył na wolności, mając na sumieniu dokonanie okrutnej zbrodni na 13-letniej Izie. Śledztwo utknęło w martwym punkcie, bo nie było świadków napaści ani dowodów – poza materiałem genetycznym sprawcy. Przejęło je pomorskie Archiwum X.

Niesamowite, że 37-latek wpadł dopiero po tym, jak daleki krewny oddał materiał genetyczny do genealogicznej bazy danych. Od kilku lat polskie służby uczą się korzystać z tego typu narzędzi przy wsparciu ekspertów od genetyki. Podejrzany założył po zabójstwie rodzinę – ma żonę, dwójkę dzieci; nie był notowany, unikał jakichkolwiek kontaktów ze stróżami prawa. Konto Michała S. na Face­booku od czasu zatrzymania dosłownie płonie od komentarzy. Ilu jest bezkarnych przestępców wśród nas?

Jak można normalnie żyć z piętnem ogromnej zbrodni i okłamywać wszystkich wokół? Czy wsparcie genetyki umożliwi rozwikłanie wielu kryminalnych zagadek sprzed lat? Służby, zatrzymując podejrzanego o zbrodnię z 2011 r., dały wyraźny sygnał bandytom, mówiąc: „idziemy po was”. Oby nie był to tylko przypadek i jednorazowy łut szczęścia.

NAJNOWSZE