Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Leszek Galarowicz,
07.01.2020 18:00

Nie hejtujcie Zmarzlika!

Bartosz Zmarzlik został wybrany jako najlepszy polski sportowiec roku 2019 w plebiscycie „Przeglądu Sportowego”. Nie spodobało się to części piłkarskich „ekspertów”, a niektórzy skompromitowali się, jak Wojciech Kowalczyk, który w niewybredny sposób komentował fakt, że Zmarzlik wyprzedził Roberta Lewandowskiego tylko dlatego, że jego zdaniem piłka nożna jest bardziej popularna od „czarnego sportu”.

Porównywanie tych wybitnych polskich sportowców przypomina dyskusję nad wyższością Świąt Wielkanocnych nad świętami Bożego Narodzenia, bo przecież obaj osiągnęli w tym roku bardzo wiele, dominowali na piłkarskim boisku czy żużlowym torze. Jeśli ktoś szukałby kryterium zestawienia ich sukcesów, to przecież żużlowiec z Kinic został indywidualnym mistrzem świata, a „Lewy” brylował, ale nie osiągnął podobnego sukcesu drużynowego, a piłka nożna to przecież sport zespołowy, a nie indywidualny. Zamiast bezsensownie krytykować Zmarzlika tylko dlatego, że nie jest Lewandowskim, trzeba wyrazić szacunek dla jego tegorocznych sukcesów, a „Lewemu” życzyć, by po Euro 2020 to on wskoczył na pierwsze miejsce.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane