Niedawno pisałem w „Codziennej”, że sądy przywracają byłym funkcjonariuszom PRL-owskich służb wyższe świadczenia emerytalne. Tak wygląda państwo równoległe. Państwo, które nie poddaje się łatwo, bo cieszy się poparciem nie tylko establishmentu III Rzeczypospolitej, lecz także dobrych kilku milionów wyborców popierających anty-PiS. Tym ludziom podoba się III RP ukształtowana na obraz i podobieństwo demiurgów transformacji. Nie można nad tym przejść do porządku dziennego. Ale i nie warto popadać w pesymizm. Traktujmy kolejne cztery lata jako wielkie wyzwanie.