Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz
30.08.2023 12:02

Nadzieja Kremla

Kampania wyborcza pokazuje jak na razie jedną zasadniczą sprawę – opozycja nadal nie wie, dlaczego przegrała wybory. Nadal więc jej robota nie polega na wyłapywaniu niezadowolonych środowisk i przeciąganiu ich na swoją stronę, ale na budowaniu ostrego przekazu antyrządowego.

To o tyle groźne zjawisko, że w przypadku rządzenia nie będzie w tym obozie żadnych sentymentów. Będzie czysty bolszewizm i rządzenie w myśl zasad przyświecających Polsce Bieruta.

Słychać to w zapowiedziach Campusu Polska. Rozemocjonowani fanatycy nie mieli nawet skrupułów, aby ocenzurować ludzi, którzy w zasadzie nigdy nie byli im przeciwni, czyli tzw. symetrystów. Skoro tak, to co zrobią z życiem publicznym, gdy będą rozdawać karty?

Będą wprowadzać dekrety i je realizować. Wszystko dla dobra liberalnej demokracji. Tak zlikwidują sędziów, co im nie będą pasować, i trybunały. Dla mediów zrobią komisję i będą weryfikować. Na dłuższą metę okaże się to dla nich zabójcze, bo będzie realizowane wbrew narodowi, ale z pewnością w kraju będzie chaos.

To zła wiadomość dla nas, ale dla Władimira Putina wymarzona. Znów Donald Tusk i wszyscy jego sympatycy są powiewem nadziei na Kremlu.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE