Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek
08.05.2023 09:00

Na własnej skórze

Szymon Hołownia stał się zdrajcą, podnóżkiem Kaczyńskiego, szkodnikiem, małostkowym celebrytą, politykierem – to najlżejsze określenia, jakie ostatnio padają pod jego adresem. I bynajmniej nie z powodu sojuszu z PSL, ale faktu, że ewidentnie nie chodzi na pasku Donalda Tuska.

A przynajmniej na razie zamierza podążać własną drogą, co pobrzmiewa choćby w wypowiedziach Hołowni na temat marszu 4 czerwca. Według logiki „silnych razem” i trolli w sieci trzeba maszerować, bo to jedyna recepta na zwycięstwo nad PiS. Jeśli nie idziesz w stadzie – giniesz. Hołownia ma swoje kłopoty, Polska 2050 walczy o polityczne być albo nie być. Tymczasem najmocniej jej lider dostaje od twardego elektoratu Tuska za swoje zdanie. Na własnej skórze przekonał się, jak działa stadna reakcja ludzi, którzy przekonują innych, że żyjemy w dyktaturze, gdy sami chcą zaprowadzić swoją.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane