Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Ryszard Kapuściński,
01.03.2019 13:23

Na głupotę nie ma rady

Wielkie oburzenie wśród dziennikarzy postępowych mediów wywołała informacja, że dyrektor szkoły podstawowej w Dobczycach koło Krakowa stanie przed komisją dyscyplinarną za narażenie uczniów na niebezpieczeństwo. Co takiego się stało w Dobczycach, że w obronie pani dyrektor stanęły lewicowe media? Okazuje się, że dyrektor dopuściła do prowadzenia lekcji panów z Algierii, którzy podobno mieli uczyć dzieci liczyć po arabsku.

Problem w tym, że jak się okazało z relacji rodziców, którzy zaniepokojeni zwrócili się o pomoc do kuratorium oświaty, oprócz nauki liczenia robią zdjęcia dzieciom swoimi telefonami i zapisują ich imiona po arabsku. Rzecznik dyscyplinarny dla nauczycieli postawił pani dyrektor zarzut, że „nie zapewniła bezpieczeństwa psychicznego i fizycznego uczniom”, wszczął postępowanie dyscyplinarne i wnioskuje o karę zwolnienia z pracy. Jak skomentowała tę decyzję dyrektor dla „Gazety Wyborczej”? „Dobrze, że nie karę śmierci. Nie skontrolowałam kwalifikacji wolontariuszy, bo robi to przysyłająca ich organizacja”. Trudno bez emocji komentować tłumaczenie dyrektor szkoły. Cisną się na usta słowa, które można uznać za mowę nienawiści.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane