Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Wołodźko
26.01.2026 07:15

Ministerstwo „j...nia wolnych mediów”

„Nikt się nie spodziewał hiszpańskiej inkwizycji!” – brzmiała puenta słynnego skeczu „Latającego Cyrku” Monty Pythona. Na podobnej zasadzie „nikt się nie spodziewał”, że minister kultury okaże się panią tyleż politycznie zaradną, co cyniczną.

Bo przecież nie w wulgarności clou jej głośnych słów: „J…ć przychylne media”. Do ośmiogwiazdkowej retoryki towarzystwo zgromadzone pod sztandarami Donalda Tuska zdążyło nas przyzwyczaić. Słowa Marty Cienkowskiej pokazują, że politycy podrzędnych koalicyjnych partii doskonale wiedzą, iż mainstreamowe media śpiewają tak, jak oczekuje tego pan premier.

To odbija się choćby na wizerunku Polski 2050. I to nawet zabawne, choć w powyższym kontekście zrozumiałe, że dopiero po 13 grudnia 2023 r. doczekaliśmy się ministerstwa j...nia wolnych mediów. Tak trzymać, pani minister!

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane