Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman
21.09.2024 07:00

Militarna Unia

UE będzie miała nowego komisarza – do spraw obronności i przestrzeni kosmicznej. Co więcej, tekę ma objąć polityk z Litwy. To były premier Andrius Kubilius, znany nawet na tle litewskich polityków ze stanowczości wobec Moskwy.

UE przestaje być tylko cywilnym projektem, zajmującym się transportem, ekologią, sprawami społecznymi. Europa budzi się ze „strategicznej drzemki” i sama stara się zająć swoim bezpieczeństwem, nie oglądając się ciągle na USA. Już teraz ważnym komponentem europejskiej gospodarki staje się produkcja broni i amunicji. UE najwyraźniej chce też poprawić swoją pozycję w badaniach kosmosu i technologiach kosmicznych. Wydawało się, że komisarzem ds. wojskowych zostanie przedstawiciel Francji, pomysłodawcy tej zmiany z największym przemysłem zbrojeniowym i armią na Starym Kontynencie. A jednak nie. W nowej komisji sporo ważnych tek przypadło przedstawicielom „wschodniej flanki” UE oraz NATO. Np. szefową dyplomacji będzie znienawidzona przez Kreml była premier Estonii Kaja Kallas. Kubilius czy Kallas z pewnością nie będą „paprotkami” w machinie eurobiurokracji. Szkoda tylko, że tak ważne stanowiska nie przypadły Polakom. 


Autor jest dziennikarzem TV Biełsat
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej