W ten sposób świadomie oddają pole Aleksiejowi Millerowi, prezesowi gazowego giganta. Ten miecz Kremla bezwzględnie to wykorzystuje, kupując dla rosyjskiej sprawy czołowych europejskich polityków. Wszystko po to, aby zgodnie z planem (do końca roku) zakończyć antypolski projekt Nord Stream 2. Trudno być aż tak naiwnym, by nie zdawać sobie sprawy, że rosyjskie fundusze płyną też do Polski, zwłaszcza w roku wyborczym. Pytanie, kto jest beneficjentem kremlowskich pieniędzy i wspiera (będzie wspierać) nad Wisłą politykę Putina. Ustalenie, piętnowanie i neutralizacja tych osób powinny być priorytetami polskich służb specjalnych, szczególnie kontrwywiadu.
Miecz Kremla w akcji
Estoński wywiad ostrzega, że działalność rosyjskiego koncernu Gazprom jest zagrożeniem dla Europy. Niektórzy (głównie kraje starej UE) jednak starają się zupełnie nie widzieć problemu.