Ujawnione tam informacje są porażające – 17 zarzutów, 135 tomów akt materiału dowodowego. Szokuje nie tylko skala korupcji (11 mln zł), lecz także działania Nowaka mające zamaskować łapówkarski proceder. Ujawnili je jego wspólnicy – Jacek P. i płk Dariusz Z. (były dowódca elitarnej jednostki GROM).
Obydwaj po postawieniu zarzutów poszli bowiem na współpracę ze śledczymi. Do tego notes z kwotami, który miał prowadzić Nowak, i wiele innych odkrytych dowodów wskazują, że ta sprawa to największa polityczna afera korupcyjna III RP.
Według śledczych kwitła tuż pod nosem byłego premiera Donalda Tuska, którego Nowak był najbliższym współpracownikiem. Zresztą to właśnie były szef rządu nazwał go... więźniem politycznym. Czy powtórzyłby to dziś po ujawnieniu małego fragmentu materiału dowodowego?