Dołączył na Podlasiu do 6. Wileńskiej Brygady AK kpt. Władysława Łukasiuka „Młota”. Przeprowadził wiele udanych akcji na UB i MO. Kiedy w połowie czerwca 1948 roku „Lufa”otrzymał od matki list o postępującej chorobie nowotworowej ojca, „Młot” zgodził się na jego wyjazd do Lublina. Kiedy „Lufa” wracał do swoich, nie wiedział, że 17 czerwca z innego szwadronu, „Bartosza”, zdezerterował Stanisław Kobyliński „Migdał”, oddając się w ręce ubeków.
W czasie przesłuchania wyjawił informacje o miejscu postoju oddziału i urlopowaniu „Lufy”. Dokładny opis wyglądu Wieliczki, jego znaki szczególne oraz ubiór pozwoliły komunistom zastawić na niego zasadzkę na siedleckich węzłach kolejowych. Późnym wieczorem 23 czerwca 1948 roku, tuż po wyjściu z pociągu, „Lufa” został zatrzymany i postrzelony w czasie próby ucieczki. Henryka Wieliczkę poddano brutalnemu śledztwu. Najpierw w siedzibie WUBP w Lublinie, potem na zamku lubelskim – 400 metrów od jego rodzinnego domu. Podczas rozprawy przed Wojskowym Sądem Rejonowym (w trybie doraźnym) 24 lutego 1949 roku mordercy sądowi skazali go na karę śmierci. Wyrok wykonano 14 marca 1949 roku o godzinie 18:10 w podziemiach budynku administracyjnego lubelskiego zamku. Ciało żołnierza 5. i 6. Wileńskiej Brygady AK czerwoni oprawcy wrzucili do drewnianej skrzyni bez wieka, twarzą do ziemi, a kilka dni później wywieźli na Cmentarz Rzymskokatolicki w Lublinie przy ul. Unickiej, wrzucając je do bezimiennego dołu. W kwietniu 2021 roku Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN odnalazło szczątki Henryka Wieliczki. 29 czerwca 2022 roku uroczyście pochowano je na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie. 18 marca 2023 roku „Lufa” został patronem 43. Batalionu Lekkiej Piechoty w Braniewie, a teraz jego postać znalazła się na braniewskim pomniku Kresowych Żołnierzy Niezłomnych Wyklętych.