Był wówczas doradcą (podobnie jak Jakub Karnowski czy Łukasz Mężyk) Leszka Balcerowicza, wicepremiera i ministra finansów. Petru przekonywał wtedy, że OFE jest dobre dla społeczeństwa. Życie zweryfikowało jednak te opowieści. Na OFE zyskał prywatny biznes i niektórzy polscy biznesmeni, w których spółki wpompowano miliony pochodzące z kieszeni przyszłych emerytów. Części z biznesmenów pieniądze te pomogły uniknąć bankructwa. Trudno więc się dziwić, że Petru może dziś liczyć na wsparcie finansjery – tej wpływowej grupy trzęsącej Polską.
Likwidacja OFE – cios dla Petru
Wreszcie wicepremier Mateusz Morawiecki ogłosił projekt likwidacji otwartych funduszy emerytalnych. To poważny cios dla Ryszarda Petru. To on brał bezpośrednio udział w przygotowaniu i wdrażaniu tej emerytalnej reformy za rządów AWS-UW.