Mechanizm z reguły polega na wprowadzaniu do obiegu fałszywych faktur, które następnie firmy księgują po stronie kosztowej, płacąc niższe podatki. Wyłapanie takiego procederu dzięki wsparciu systemów i wprowadzaniu nowych narzędzi (m.in. jednolitego pliku kontrolnego) jest dużo łatwiejsze niż jeszcze 5–10 lat temu. Efektem tego jest rozbicie przez KAS i Centralne Biuro Antykorupcyjne działającej w latach 2012–2020 grupy, która obracała lewymi fakturami na około miliard złotych. To niechlubny rekord, który ze względu na zarzuty zbrodni VAT-owskiej może być bardzo surowo ukarany – grozi za to nawet do 25 lat więzienia. Czy to zadziała odstraszająco?
Lewe faktury cały czas na fali
Mimo zaostrzenia kar za wyłudzenia podatku VAT i coraz skuteczniejszej działalności Krajowej Administracji Skarbowej wciąż nie brakuje śmiałków, którzy chcą dorobić się szybko i małym wysiłkiem.