Trudnością pozostawało jednak znalezienie dowodów potwierdzających taką korupcyjną relację. W skrócie sprowadzało się to do tego, że urzędnik przez lata podejmuje korzystne decyzje dla danego podmiotu, a potem, krótko po odejściu z administracji rządowej, znajduje w nim lukratywną posadę. Niby budziło to poważne wątpliwości, ale na tym się kończyło. Sam opisywałem przynajmniej kilka takich spraw. Bez efektów. Sprawa byłego wiceministra i przedsiębiorcy z Włocławka może więc stać się ważnym krokiem w zwalczaniu dotychczas trudnego do uchwycenia korupcyjnego zjawiska.
Łapówka z odroczonym terminem
Zatrzymanie przez agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego byłego wiceministra środowiska za rządów PO-PSL Janusza O. wskazuje, że odroczona korupcja jest jednak możliwa do wykrycia. O funkcjonowaniu takiego procederu było wiadomo od dawna.