Wymowne są wypowiedzi Roberta Biedronia, gospodarczego neoliberała w szatach kulturowego lewicowca, który o tym głosowaniu mówił tak: „Reformy UE (...) idą w bardzo dobrym kierunku (…). Trzeba o tym mówić, trzeba tego pilnować, trzeba walczyć, żebyśmy byli gotowi, kiedy otworzy się okienko do zmiany traktatów, żeby te traktaty zmienić”. Zmiana eurotraktatów odbierze i tak kurczącą się przestrzeń suwerenności krajom takim jak Polska. W sprawach migracji UE ucieka do przodu. To znaczy, że za kilka lat będziemy mieli w Polsce imigranckie getta. Biedroń nie musi się tym przejmować, on należy do, pożal się Boże, elity III RP. To będzie problem zwykłych ludzi, także tych, którzy w ostatnich wyborach dali się nabrać biedakoalicji KO-TD-Lewica.