Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
24.07.2020 08:07

Kuzyn wszystkich afer

Afera Sławomira N. obnaża sedno systemu III RP. Jeden z najbardziej prominentnych polityków rządzącego przez osiem lat obozu doprowadził do tego, że zmarnowano dziesiątki, jeśli nie setki, miliardów złotych na budowę dróg i kolei w Polsce. Robiono tak kontrowersyjne zakupy, jak pendolino bez wi-fi, oraz tak wykańczano autostrady, jak A1 pod Łodzią, gdzie rozpada się wiadukt.

Temu wszystkiemu towarzyszył bizantyjski przepych za publiczne pieniądze – złote zegarki, konsumpcja sushi serwowanego na brzuchach nagich prostytutek, o czym wielokrotnie pisała prasa. Nawet mimo utraty władzy N. nie został ukarany. Sankcje zaczęły go dotykać wtedy, gdy korupcja z nim związana przeniosła się za granicę. Jednak nie można mówić o tej aferze bez kontekstu europejskiego. Jeśli dziś Unia w ramach tzw. praworządności chce zaostrzać walkę z korupcją, to właśnie dlatego, że do pieniędzy unijnych dorwały się osoby pokroju N. a za nimi stali ludzie z pierwszej linii politycznej, jak Donald Tusk. To właśnie przez nich dziś Unia podejrzliwie patrzy na wydawanie pieniędzy kierowanych do Europy Środkowej. Długo jeszcze będziemy musieli ponosić konsekwencje ośmiu lat rządów aferzystów.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej