Wynika z niej, że był pytany przez ABW o swoje wyjazdy m.in. na Białoruś, relacje z innym posłem, Sylwestrem Chruszczem, a także związki z podejrzanym o szpiegostwo na rzecz Rosji Mateuszem Piskorskim (Sanocki poręczył za niego po zatrzymaniu). Niejasnych związków posła z krajem rządzonym przez Władimira Putina jest więcej. Jego interpelację można uznać za desperacką próbę uprzedzenia możliwych przyszłych działań przeciw niemu. Z kolei aktywność kontrwywiadu ABW świadczy, że ta największa służba specjalna w Polsce dobrze czuwa nad bezpieczeństwem kraju.
Kuriozalna interpelacja posła
Poseł Janusz Sanocki poskarżył się ministrowi koordynatorowi ds. służb specjalnych Mariuszowi Kamińskiemu na przebieg przesłuchania go przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ten niezrzeszony poseł, który wszedł do Sejmu z listy Kukiz’15, złożył w tej sprawie dość niecodzienną interpelację.