Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard  Czarnecki
14.02.2024 09:00

Kto osłabia NATO?

To nie zapowiedzi byłego i prawdopodobnie przyszłego prezydenta USA Donalda Trumpa są głównym problemem Zachodu i NATO, lecz przede wszystkim to, że wiele bogatych państw członkowskich Paktu Północnoatlantyckiego ani myśli płacić 2 proc. PKB na obronność, do czego same się zobowiązały na szczycie NATO w 2014 r. w Davenport.

To właśnie Niemcy, Holandię, Belgię, Danię, Włochy, Hiszpanię itd. Trump określa mianem „pasażerów na gapę”, a coraz więcej amerykańskich podatników mu przytakuje. Zamiast więc wykrzykiwać na Trumpa, lepiej krytykować przyczyny tej jego reakcji, czyli niewywiązywanie się ze swoich zobowiązań przez Berlin i inne stolice. Ale tego jakoś liberalne i lewicowe media po obu stronach Atlantyku czynić nie chcą, choć przedstawiają się jako „obrońcy prawdy”. Gdy Trump był prezydentem, prowadził dość racjonalną politykę wobec Rosji. Prezydentowi Joemu Bidenowi należy się pochwała za polityczny i militarny opór wobec napaści Rosji na Ukrainę, ale to przecież on dał się ograć Putinowi na szczycie USA–Rosja w Genewie w 2021 r. I to on mówił parę miesięcy temu o „negocjacjach z Putinem”, dodając potem, że „pod pewnymi warunkami”. Nie jest to więc biało-czarny film.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej