Ci, którzy dotychczas wpadli, to zwykłe płotki. Na pożarcie co jakiś czas rzucały je grube ryby, które nie tylko w ten sposób wykańczały konkurencję, ale dawały organom ścigania pozorne sukcesy. Wszystko znakomicie kręciło się przez lata. A było to możliwe dzięki wsparciu, jakiego grubym rybom udzielali wysocy rangą funkcjonariusze służb specjalnych, politycy, prawnicy i menedżerowie państwowych przedsiębiorstw. W tym wypadku słowo „układ” to za mało, aby określić ten doskonale działający mechanizm łupienia państwa.
Kto chronił VAT-owską mafię
Coraz więcej argumentów przemawia za koniecznością jak najszybszego powołania sejmowej komisji śledczej mającej zbadać mechanizmy wyłudzania podatku VAT. W walce z tym rodzajem przestępczości organa ścigania państwa poległy niemal na całej linii.