Te słowa bulwersują i budzą zażenowanie. Nie tylko nie wstydzę się, że jestem Polakiem, ale wręcz jestem z tego dumny. Z kolei Lipiński jest w swego rodzaju rozdwojeniu, by nie napisać – schizofrenii. Od kilku lat należy do ścisłego kierownictwa ZAiKS. To organizacja, która ma otrzymać od tego opluwanego przez niego rządu wielomilionowy prezent. Dzięki proponowanemu wprowadzeniu dodatkowej opłaty (tzw. opłaty reprograficznej) od producentów m.in. laptopów, smartfonów i tabletów ZAiKS będzie co roku zasilany dodatkowymi setkami milionów złotych. Jak to więc jest, że Lipiński opluwa rząd, a jednocześnie kierowana przez niego organizacja lobbuje o jego przychylność i gigantyczne pieniądze?