Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman
04.04.2023 12:40

Krym gwoździem do trumny Putina?

Pogoda się poprawia, leopardy i challengery 2 docierają na Ukrainę, podobnie jak tysiące wyszkolonych na Zachodzie ukraińskich żołnierzy. Kontrofensywa ukraińska za pasem. I jest bardzo prawdopodobne, że będzie skuteczna.

Czołgi T-55 z czasów stalinowskich raczej nie mają szans z nowoczesnym zachodnim sprzętem. Można sobie już wyobrażać sytuację, że ukraińskie wojska zajmują Krym, jego część albo chociaż docierają do granicy administracyjnej Krymu. To klęska polityki Putina, bo „Krym nasz” Kreml przedstawia jako jedno z jego kluczowych osiągnięć. Czy doprowadzi to do jego upadku? Może, ale równie prawdopodobny jest inny scenariusz. W listopadzie Ukraina wyzwoliła Chersoń, a przecież parę tygodni wcześniej został przez Putina uroczyście „włączony do Rosji”. I czy coś się stało? Nic. Apatyczni, obojętni Rosjanie zapomnieli, że był jakiś Chersoń, a reżim w ogóle o nim nie wspomina. Podobnie może być z Krymem. Skoro poddani Putina nic sobie nie robią z kolosalnych strat w rosyjskich żołnierzach, to co się będą przejmować Krymem. Tak więc może się okazać, że nawet w przypadku klęski Putin jeszcze zachowa na jakiś czas władzę.

Autor jest dziennikarzem TV Biełsat

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE